:: rapsodyblog

::
:: W nowy rok...

:: strona główna

15:52:38 2010-01-10

W nowy rok...


...wejść zostawiając stary za sobą. Pozostawiając go za plecami niczym dobre wspomnienie, a te złe chwile przemienić w plamy po kroplach deszczu na świeżo umytym oknie, by można je było jednym pociągnięciem ściereczki zetrzeć, pozbawić ostatniej szczypty jestestwa. A jednak niełatwo nie płakać do pary z tym ponurym niebem w sylwestrową północ. W kolorach fajerwerków poszukiwać uśmiechów i radości na nadchodzące dni, a z gwiezdnego pyłu utkać zielony koc nadziei. Łudzić się, że kolejny rok będzie lepszy, przynajmniej od poprzedniego. W sercu pulsującej gorącym rytmem bajkowej krainy z przyjaciółmi wznosić toasty i martwić się wyłącznie o powrót do domu. I analizować kto i dlaczego tak a nie inaczej nazwał ostatni dzień roku.



skomentuj (0)