|
:: rapsodyblog :: :: Pierwsze mrugnięcie wiosny :: strona główna |
17:29:09 2010-02-21 Pierwsze mrugnięcie wiosny
To miasto jest szare i smutne. Zasypane tonami śniegu i zmarznięte. Chodniki pokrywa gruba warstwa lodu, na którym trudno utrzymać równowagę. Gdy temperatura wzrasta, robi się mokro i jeszcze bardziej nieprzyjemnie. Zimowa depresja zatacza coraz szersze kręgi i są chwile, gdy już nawet czekolada nie pomaga osłodzić tych posępnych dni. Ponury pejzaż wzmagają czarni, szarzy i grafitowi przechodnie, spieszący nieprzerwanie we wszystkich kierunkach. Pochmurny krajobraz ożywia mój szalenie różowy płaszcz, Ewy seledynowy ciepły szal i Anity miodowa wełniana czapka. Na chwilę Rybnik tli się purpurą i karminem walentynkowych serc i pocałunków, by nazajutrz nakryć się ponownie popielatą płachtą. W dzień rusza się powoli, z trudem łapiąc oddech. Odżywa wieczorami, gdy kluby zapełniają się ludźmi. Nocami w centrum, jak mgła, unoszą się stłumione melodie, by zgubić się za najbliższym zakrętem lub utknąć w girlandach sopli zwisających z dachów. W tłumach roztańczonych ludzi krążą złodzieje szalików.
skomentuj (1) |