:: rapsodyblog

::
:: Dzień dobry

:: strona główna

20:34:56 2009-12-13

Dzień dobry


Niechętnie otwierasz oczy, gdy trzeba zlokalizować budzik, by go uciszyć i nacieszyć się ostatnimi okruchami snu. Zwlekasz z rozpoczęciem dnia, przeciągając się leniwie pod ciepłą kołdrą. Sen był taki przyjemny... pełen słońca i marzeń. A słońce i marzenia można mieć na co dzień. Nikt nie zabrania śnić na jawie.

Kończysz pracowity dzień. Wolno stawiasz kroki i nucisz ulubione przeboje, a pomimo zmęczenia Twoje ciało kołysze się w takt tej cichej melodii. Ciaśniej owijasz szyję szalikiem i gonisz wzrokiem za wirującym w powietrzu śniegiem - pierwszym śniegiem tej (nadchodzącej) zimy. Obrysowujesz białe, rozstrzelone kształty kryształków lodu na nasyconym czernią wieczornego nieba tle. Łapiesz delikatne płatki śniegu, a one - jak na złość - znikają, pozostawiając na Twoich palcach malutkie kropelki wody. Otwierając drzwi do domu dziwisz się sobie, że pierwsze oznaki zimy sprawiając Ci tyle radości.

A co, gdybym: tą odchodzącą jesień potraktowała jak marzenie? Uznała ją za sen, który skończył się nieprzyjemną pobudką. Jej złoty przepych i rozpalone ogniem czerwieni walory przekalkowała w mroźne szarości miejskiego bruku. Uśmiechy tych pięknych dni zakolorowała kredkami w starym bloku rysunkowym. Twoje słowa zamieniła w wersety drewnianych szczebli na drabinie. I każde spojrzenia zdmuchnęła z pamięci niczym gwiezdny pył wspomnień.

Przecież tak naprawdę nie istniejesz, tylko ja, wyobraziłam sobie Ciebie. Księcia spotkać można wyłącznie w krainie marzeń.
Pozostań marzeniem, które było na wyciągnięcie ręki, niedokończoną historią, której można dopisać nieskończenie wiele rozdziałów i happy endów. Ideałem z krwi i kości, który przecież w czystej postaci w przyrodzie nie występuje.
Więc pozostań marzeniem... Bo nie lubię się rozczarowywać rzeczywistością.




skomentuj (1)