:: rapsodyblog

::
:: Cieplejszy wiatr

:: strona główna

19:46:54 2010-02-23

Cieplejszy wiatr


Mój wielki, bury kot z przesiąkniętą zimą, ale dalej miękką sierścią, wskakuje na moją poduszkę i przytula się do mnie. Mruczy rytmicznie, gdy przesuwam palce wzdłuż jego puszystego tułowia. Zza okna słychać śpiew ptaków, chyba pierwszy raz w tym roku. Mama krząta się w kuchni. Wszystkie te odgłosy układają się w ciekawą melodię. Ale ja i tak dalej chcę spać.

Czuję się skrajnie monotematyczna. Błękity mi w głowie, niepotrzebnie całkiem. Nadchodzi wiosna i jej pastele trzeba odkrywać, i czekać aż nabiorą intensywności, jaskrawości i wyrazu. Niech czym prędzej zazieleni się trawa, a drzewa wybudzą z zimowego snu. Niech słońce zapłonie, a niebo zakwitnie miliardami niezapominajek. Chcę tych nieśmiałych stokrotek z rumianymi policzkami i wierzb płaczących nasyconych wiosną. Cierpka cytryna w głęboką żółć, blady róż w fuksje i amaranty, seledyn w głęboki morski, brzoskwinia w ognisty pomarańcz... Wtedy uwierzę, że sroga Pani Zima odeszła i liczyć można na życzliwe spojrzenia rubinowo czerwonych oczu Pani Wiosny, przyjaciółki Lata.

Wiosna:
- wypełniająca wszystkich energia,
- intensywnie pachnące kwiaty,
- obłoki spacerujące nad głowami,
- soki ze świeżych owoców,
- namiętne pocałunki,
- apetyt na miłość...




skomentuj (2)